PIECZONY TURBOT


Turbot to pierwsza rybka jaką przygotowuję w ramach projektu Naturalnie Bałtyckie.


Turbot występuje głównie w polskiej części Bałtyku. Pływa na boku, blisko dna. Ciało tej ryby jest silnie ścieśnione bocznie, bardzo wysokie, prawie koliste, pokryte twardymi guzkami kostnymi, które występują po stronie ocznej (tzn. lewej). Strona ta jest szara do ciemnobrunatnej, pokryta licznymi czarnymi kropkami. Turboty osiągają różne rozmiary. W Bałtyku dorastają do około 55 cm. Są drapieżnikami, zjadają głównie małe ryby.


Mięso turbota jest białe, soczyste, ma delikatny smak. Najlepiej smakuje prosto z grilla albo z patelni, podane z lekkim sosem i warzywami.



Do przygotowania takiego obiadu potrzebujecie:

  • 1 turbot

  • 1 batat

  • 8 małych ziemniaków

  • 2 marchewki

  • 1 cytryna

  • 1 limonka

  • 1 fioletowa cebula

  • 1/2 pęczka natki pietruszki


Turbota myję i osuszam recznicznikiem papierowym. Następnie układam na blachę wyłożona papierem do pieczenia, skrapiam sokiem z połowy cytryny, posypuję solą morską i pieprzem. Obkładam pokrojoną w plastry limonką i czerwoną cebulką pokrojoną w cienkie plasterki.

Ziemniaki, marchewkę oraz batata obieram i kroję w plasterki. Warzywa wrzucam do garnka z gotującą się wodą i gotuję 10 minut. Następnie warzywa przekładam na blachę z rybą i wkładam do nagrzanego piekarnika. Piekę 30 minut w 180 stopniach. Przekładam na talerz dodaję pomidorki koktajlowe i natkę pietruszki. Smakuje pysznie.


Więcej inspiracji na wykorzystanie turbota na naturalniebaltyckie.pl





313 wyświetleń0 komentarzy